Narodowa chucpa na 100-lecie Niepodległości - 06-400.pl Ciechanów informacje aktualności
Regionalne
  • 06-400.pl
  • Narodowa chucpa na 100-lecie Niepodległości

Narodowa chucpa na 100-lecie Niepodległości

XY 0

Autorka plagiatu, który miał „ozdobić” ścianę ciechanowskiego akwarium poczuła się urażona zarzutami o dokonanie plagiatu. O plagiacie pisaliśmy w tekście: Narodowy plagiat na 100-lecie Niepodległości. Nawet się nie dziwię, bo plagiat to przecież złodziejstwo, a nikt nie lubi być publicznie nazywany złodziejem i wytykany z imienia i nazwiska. Narodowa duma tego nie mogła ścierpieć.

Zebrały się tęgie mózgi i wpadły na pomysł, który w języku polskim nazywany jest zapożyczonym z jidisz słowem. Jest to chucpa. Starsi Polacy znają to słowo, jako synonim skrajnej arogancji, bezczelności i tupetu. Młodszym wypadałoby je wyjaśnić, jako „żart” polegający powiedzmy na narobieniu na wycieraczkę i poproszeniu o papier.
Pomysł był przedni. Podnieść rejwach i wbrew faktom krzyczeć, że nie ukradli, ale wręcz zostali okradzeni i żeby nikt nie ważył się nazywać złodziejstwa złodziejstwem, bo stanie przed sądem.

Zastraszyć krytykantów, to może temat ucichnie.

Pomysł pomysłem, ale do jego realizacji potrzebna była jeszcze możliwość publicznego nagłośnienia. Tę zapewnił znany ciechanowski oszust, podający się za dziennikarza lokalnej gazety. Umieścił on na facebookowym profilu gazety „oświadczenie” plagiatorki, zapowiedział umieszczenie tego w grudniowym numerze gazety i dodał stosowne groźby z gatunku tzw. bezprawnych. Z natury nie jestem strachliwy, ale tym razem zadrżały mi łydki. Właściwie to nie tylko łydki, bo cały się trzęsę... ze śmiechu. Według zapowiedzi mam stanąć przed sądem, bowiem plagiatorka stwierdziła: „zamierzam wystąpić na drogę sądową celem ochrony moich praw”. Zawsze mi się wydawało, że można iść drogą występku, ale na drogę sądową, to się wstępuje. Takie małe czepialstwo językowe z mojej strony, a tu sprawa poważna. Pewnie będzie musiała biedaczyna wystąpić przed sądem, który rzetelnie oceni jej „artystyczną” działalność, a wystarczyło zastosować się do znanego z kryminałów Prawa Mirandy, czyli słynnego: „masz prawo zachować milczenie...”. Z prawa tego nie skorzystała, a może mieć ono zastosowanie i to w wersji oryginalnej.

Do licznych zarzutów kierowanych w stosunku do ciechanowskiego, narodowego muralu dołóżmy zatem kolejny. Tym razem ze Stanów Zjednoczonych. A dokładniej ze słonecznej Kalifornii. Tego samego stanu, który od 40 lat ściga po całym świecie Romana Polańskiego. Ściga i nie odpuszcza.

Okazało się, że prawa autorskie narusza nawet napis na muralu. Został on sporządzony przy wykorzystaniu czcionki BoulderRough, do której prawa posiada Max Infeld z Xerographer Fonts.
Twierdzi on, że nikt na terenie Polski, a tym samym również miasto Ciechanów i „autorka” narodowego tekstu na muralu, nie mają prawa do komercyjnego wykorzystania jego własności. Jakkolwiek absurdalnie to brzmi, ale czcionka została wykorzystana bez wymaganej prawem licencji.

Max Infeld nie zasypia gruszek w popiele i stosowne żądania zostały przesłane do Urzędu Miasta w Ciechanowie.

Miasto ma natychmiast usunąć ze stron internetowych obrazy wykorzystujące jego czcionkę. Infeld wyraźnie stwierdza, że pracownicy urzędu, projektanci, a także zwyciężczyni konkursu nie mają prawa do wykorzystania tej czcionki w jakiejkolwiek postaci. Nie mają również prawa do wykorzystania jej w muralu. W sprawie żąda udzielenia pisemnej odpowiedzi do 28 listopada.
To mamy kolejny wstyd, a po ostatnich kombinacjach miało być już dobrze. Na szczęście dla Ratusza pan Infeld zostawił możliwość dokonania zakupu licencji. Miasto wystąpi, a on wystawi odpowiednią fakturę i licencję. Obawiam się jednak, że cena może być dość słona.

Na miejscu prezydenta bardzo bym się spieszył z załatwieniem tej sprawy, bo to w czwartek ma być głosowany budżet, w którym, jako jedna z pozycji figuruje kwota przewidziana na namalowanie plagiatu. Przewidziane w projekcie 30000 zł może nie wystarczyć. Tym bardziej, że czytelnicy podrzucili już następne tropy odnośnie pochodzenia kolejnych elementów narodowego muralu. Solennie zajmiemy się tematyką naruszeń praw autorskich.

Kwiatki, takie jak to, że jeden z koni ma pięć nóg zostawiamy na deser.


Uwagi od naszej Redakcji:


Ku rozwadze. Panie prezydencie, apelujemy, może jest jeszcze czas, by choć spróbować wyjść z twarzą z tego "bagienka", w które wciągane jest powoli całe miasto?


Regulamin konkursu na wykonanie projektu muralu na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

(...)

III. Warunki uczestnictwa.

(…)

3. Przystępując do konkursu, każdy uczestnik potwierdza prawa autorskie do nadesłanego projektu i oświadcza, że nie narusza on praw autorskich osób trzecich.


Załącznik do Zarządzenia nr 180/2017 Prezydenta Miasta Ciechanowa z dnia 3 października 2017 r. Regulamin pracy Jury konkursowego do przeprowadzenia i rozstrzygnięcia konkursu na wykonanie projektu muralu na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości (wielkoformatowego malowidła ściennego), który zostanie zrealizowany na ścianie wielorodzinnego budynku mieszkalnego z usługami, położonego w Ciechanowie przy pl. Tadeusza Kościuszki 1/3.

(...)

§2.

(...)

2. Praca, która nie będzie spełniała wymogów formalnych (...) zostanie odrzucona.


Regulamin konkursu na wykonanie projektu muralu na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

(...)

VIII. Unieważnienie konkursu.
Organizator zastrzega sobie prawo do unieważnienia konkursu w przypadku:
(...)
- sytuacji niezależnych od Organizatora.

Wróć

Dodaj komentarz