przez RR (2 komentarzy)

Przecież wybraliśmy nazwy dla nowych ulic. -Tak, a gdzie są tabliczki? -Ups!

Mieszkańcy kontra ... czyli Dąbrowski pod ostrzałem

W czwartek, 19 września, w szkole podstawowej nr 4 odbyło się spotkanie okolicznych mieszkańców. W spotkaniu, wedle zapewnień organizatorów (Zarząd Osiedla z Krystynem Płoskim na czele), uczestniczyć mieli przedstawiciele Urzędu Miasta, Rady Miasta, Policji, PUK i ZWiK. Tak przynajmniej informowała ulotka rozwieszona chyba na wszystkich możliwych drzwiach i bramach osiedlowych.


Na spotkanie nie dotarł jednak nikt z ratuszowych urzędników. Pojawili się za to przedstawiciele Rady Miasta, Rady Powiatu, Spółdzielni Mieszkaniowej "Mazowsze", PUK, ZWiK-u czy oczywiście Policji.
Pojawił się nawet przedstawiciel Straży Miejskiej. Ba, ten nawet dotrwał do końca spotkania. Z uwagi na własne zajęcia opuścili je, po odpowiedzi na wszystkie pytania mieszkańców, przedstawiciele policji.


Mimo szerokiej akcji informacyjnej w spotkaniu uczestniczyła wąska grupka osób. Na dwudziestu mieszkańców obecnych na spotkaniu, zdecydowaną większość stanowiły miłe panie emerytki. Być może właśnie dlatego dyskusja z początku nie była zbyt gorąca.


Sytuacja zmieniła się diametralnie gdy padły pierwsze retorycznie zadawane pytania z cyklu "Pan mi powie po co nam w ogóle jest straż miejska jak się dodzwonić nie można albo odmawiacie podejmowania interwencji?"

Zdecydowanie ożywiła się dyskusja po monologach edukacyjnych, mówiących o zwracaniu baczniejszej uwagi, edukacji, uczeniu do małego i ... wspólnym dobru.
Jedna z obecnych na spotkaniu mieszkanek bloku przy Armii Krajowej 39 (z zawodu nauczycielka) pouczeń p. Dąbrowskiego nie wytrzymała.
No i zaczęło się. Cały wywód skwitowała krótko "Proszę nas nie pouczać. Tu przybyły osoby, które papierków na chodnik nie rzucają ...".

Ten sygnał wystarczył by kilku osobom dodać odwagi. Padały coraz konkretniejsze pytania, a nawet zarzuty. Większość skierowana była do Zdzisława Dąbrowskiego, przedstawiciela SML-W "Mazowsze". Pozostałe podzielili między siebie przedstawiciel Straży Miejskiej i Policja.

O ile przedstawiciele służb mundurowych dzielnie się bronili o tyle prezes Dąbrowski na kilku pytaniach zdecydowanie poległ.
Na problem gromadzącej się w pobliżu bloku młodzieży ma jedno rozwiązanie. Likwidację płotków okalających ogródki przy blokach. "Nie będą mieli gdzie siadać, to się może przeniosą" -stwierdził.

Na pytanie o powód likwidacji betonowych zapór uniemożliwiających wjazd na trawniki odpowiedzieć już nie potrafił.
Osobiście odniosłem wrażenie, że powód usunięcia betonowych bloczków jest analogiczny z tym stojącym za chęcią likwidacji wszystkich płotków na osiedlach. Łatwiejszy dojazd traktorków koszących trawę czy sprzętu odśnieżającego zimą padł nawet między wierszami.

Mimo kilku ewidentnych wpadek nie stracił rezonu i z wdziękiem baletnicy starał się obrócić wszystko w żart, bagatelizując zgłaszane problemy jeden za drugim.
Jedna osoba zgłaszająca problem usłyszała nawet, żeby zadzwoniła z tym do sekretariatu. Ponieważ jest ich tam kilkoro i wymieniają się informacjami to i do niego z pewnością to dotrze. Bez komentarza.

Niemal zastrzeleni zostali wszyscy prostym pytaniem Andrzeja Kraszewskiego. Zapytał on o to, co oznacza nazwa osiedla XXXX-lecia.
Nikt nie potrafił wyjaśnić jakie to wydarzenie upamiętniać ma po usunięciu z niej znamiennego "PRL".
I tu "zabłysnął" ponownie p. Dąbrowski. Bagatelizował problem odwołując się do Programu Rozwoju Lokalnego. Ma on, według niego, niezbyt słuszny skrót a mimo tego nikt o to kopii nie kruszy.

No cóż, żartować można ze wszystkiego. Tylko czy to ma być grunt do dyskusji. Mnie to wygląda jakby ktoś tu się jednak bał dyskusji.
Warta odnotowania jest również jedna dość zabawna sytuacja. Zarząd Osiedla, pośród rozlicznych swoich osiągnięć, przedstawił nadanie nazw nowym ulicom bez zastrzeżeń przyjęte przez radnych Rady Miasta.
Radość z dobrze wykonanego zadania zburzyła jednak obecna na spotkaniu mieszkanka jednej z tych ulic. Skarżyła się że do tej pory, po kilku miesiącach od tego faktu, nadal ulice nie są oznaczone. Problem z dojazdem mają kurierzy i nie tylko oni. Przez ten "drobiazg" osiągnięcie lekko zbladło.

Na spotkaniu poruszono jeszcze wiele ciekawych tematów, m.in.:
remont ulicy Płońskiej,
pojemniki do selektywnej zbiórki odpadów,
lustro na jednym ze skrzyżowań,
budowa ronda Solidarności (u zbiegu Armii Krajowej i Płońskiej),
brakujące miejsca parkingowe,
rozjeżdżanie zieleni miejskiej,
zakłócanie porządku,
czy zagospodarowanie terenu jeziorka.
Część z nich rozwiniemy szerzej już niedługo.

Wróć

Komentarze

Skomentował a.kraszewski |

Świetnie. Tak trzymaj. Wydaje mi się, że dotarcie do mieszkańców z takimi informacjami jest ważniejsze, niż informowanie o wypadkach czy pożarach. A portret zatroskanego strażnika to w ogóle BOMBA!!. Pozdrawiam

Odpowiedział RR

Dzięki. Informowanie o wypadkach od początku pozostawiamy innym. W mieście dzieje się wiele innych interesujących rzeczy.

Dzięki takim spotkaniom, jak te opisane w artykule, można się wielu ciekawych rzeczy o ludziach dowiedzieć. O miejskich radnych, strażnikach, policji i ich bezradności w niektórych przypadkach wiemy coraz więcej.

Postaramy się bywać u Was częściej. Pozdrowienia od reszty Redakcji.

Skomentował armiikrajowej |

zadowolony to towarzysz Dąbrowski nie jest chyba
śmiesz krytykować jego sposób na radzenie sobie ze stresem?
olewa mieszkańców spółdzielni bo oni zawsze coś od niego chcą
inaczej się nie da

Dodaj komentarz

Prosimy obliczyć 2 plus 7.
Ktoś niespełna rozumu (czyt. urzędnik z Brukseli) wykombinował, że skoro on jest durny, to inni ludzie też, i muszę każdego odwiedzającego poinformować, że każda przeglądarka używa ciasteczek, a jeśli zostawisz swój email w formularzu komentarza, to strona go zapisze. Ależ to niebywałe. Normalnie szok...

A wiesz, że jak napiszesz coś w komentarzu, to zostanie to opublikowane? No i pojawi się jako komentarz! No to Cię pewnie zaskoczyło. Dobrze, że takich mądrych urzędników mamy, bo bez tej informacji wcale byś o tym nie wiedział. Podobnie jak o tym, że jeśli zaznaczysz chęć informowania o nowych wpisach, to adres e-mail zostanie zapisany i dostaniesz na niego... informację o nowych wpisach. Zaskoczony?

Zainteresować Cię może jeszcze to:

przez RR

Ciechanowskie atrakcje

Atrakcje dla turystów, których w mieście... brak

+