(3 komentarzy)

Czy to 6000 dobrze wydane na promocję czy ... niekoniecznie

Ciechanów nie jest design-owy

Dla przypomnienia, wszak rzecz się działa już jakiś czas temu. Czas chyba na małe przemyślenia. Po raz drugi w historii został zorganizowany konkurs na DesigNOWE Miasto. Ideą konkursu jest promowanie miast, a przede wszystkim dobrze zaprojektowanej i przyjaznej mieszkańcom przestrzeni miejskiej. Wśród miast zgłoszonych do konkursu jury konkursowe wyłoniło 5 miast finalistów. Każde z tych miast miało możliwość zaprezentować się w felietonie, który był emitowany w programie Pytanie na śniadanie, emitowanym w TVP 1.

Wśród tych finalistów znalazł się także Ciechanów. W felietonie pokazano dużą ilość zieleni oraz nowe oblicze centrum, z deptakiem pełnym spacerowiczów. Po emisji felietonów można było oddawać głosy na wybrane przez siebie miasto i to właśnie głosy telewidzów decydowały o zwycięstwie. Równolegle do głosowania telewizyjnego trwało głosowanie internautów. Wyniki zaś zostały ogłoszone podczas uroczystej gali, jaka odbyła się w Pałacu w Wilanowie. Najbardziej DesigNOWYM miastem wg telewidzów okazał się Gorzów Wielkopolski. Internauci mieli jednak inne zdanie, gdyż ich zdaniem wygrały Chojnice. Ciechanów otrzymał wyróżnienie, jako jedno z 5 miast, które brały udział w ścisłym finale.

Powstaje jednak pytanie czy wyróżnienie w takim konkursie rzeczywiście promuje miasto. Oczywiście felieton został pokazany w telewizji ogólnopolskiej, ale kwestią sporną jest jakość tego konkursu. Idea owszem szczytna, ale niestety organizatorem w tym wypadku nie była żadna poważna instytucja zrzeszająca znawców dziedziny designu miejskiego, a agencja reklamowa. Czy więc jej zamysłem było rzeczywiste promowanie miast, czy też raczej zaprezentowanie swoich usług, w skład których wchodzi obsługa promocyjna miast?

Także ta agencja zajmowała się przygotowaniem felietonów promujących miasto. Można więc było poznać umiejętności jej pracowników i obejrzeć dobrze przygotowany materiał reklamowy. Cały czas jednak na usta ciśnie się pytanie, czy koszt udziału w konkursie czyli 6000zł to pieniądze dobrze wydane na promocję czy też jednak wyrzucone w błoto na udział w konkursie, który nie ma ani wysokiej rangi, ani też nie jest firmowany przez nazwiska kojarzone z designem miejskim. Na te pytania każdy musi znaleźć odpowiedź sam. Na koniec warto jedynie stwierdzić, że szkoda, że nie ma tego typu konkursu, ale z prawdziwego zdarzenia, z ekspertami w jury, który po wizycie w mieście będą mogli ocenić walory jego przestrzeni miejskiej i na tej podstawie, a nie na podstawie filmu reklamowego wyłonią rzeczywistych zwycięzców.

Wróć

Komentarze

Skomentował marek zalewski |

Pieniądze jak pieniądze, zawsze budzą emocje, jednak dla ludzi pracujących w tzw. mediach 6.000,- zł to cena kawy na śniadanie. Tutaj w Ciechanowie ta suma budzi zdziwienie, ale każdy kto ma choć trochę pojęcia jakie są koszty najmniejszej reklamy w jakiejkolwiek telewizji wie, że to śmieszna kwota. Myślę, a nawet jestem o tym przekonany, że promocja za takie pieniądze to NAJTAŃSZA reklama miasta na antenie ogólnopolskiej. Czym innym jest jej treść i jakość wykonania filmu. Pomińmy to, bo jednak ,,tanio'' i nie wymagajmy w związku z tym ,,cudów''. Oby więcej takich zdarzeń i za takie pieniądze. Oczywiście czym innym jest też to, że można by było nad promocją Ciechanowa lepiej popracować. Po prostu nie wykorzystuje się w pełni wielu ciekawych,,wątków'' promocyjnych, i... zadowalają się ,,byle czym'' .

Skomentował Ania |

Co jest kryptoreklamą w dzisiejszych czasach? To jest pytanie, które ciśnie się na usta wielu osobom. Niestety cały czas jesteśmy manipulowani i zupełnie nieświadomie obsypywani reklamami, nawet gdy tego się nie spodziewamy. Podobnie ma się rzecz tutaj: czy to reklama miasta, czy jednak może firmy. Nie chcę obrażać firmy, bo może po prostu miała dobry pomysł i chciała pokazać, że tego typu inicjatywy są naprawdę dobre dla miasta, jednak na przyszłość warto czasem się zastanowić, aby nie stać się przypadkowym konsumentem produktu, o którego istnieniu nawet nie wiemy. Bo o ile w mediach pojawia się informacja o lokowaniu produktu, tak w normalnym życiu nie.
Ale swoja droga pomysł na taka akcję jak najbrdziej popieram. Zorganizowana na dużą skalę, miałabym szansę stac się ciekawą reklamą miasta.

Skomentował oszczędny |

no to policzmy:
czas trwania reklamy
koszt emisji w tym paśmie
koszt realizacji filmu
pomijając miernej jakości film i konkurs budżet wychodzi lekko na plus
dobrze że coś się wydarzyło jednak od samego mieszania herbata wcale nie robi się słodsza

Dodaj komentarz

Jaka jest suma 1 i 5?
Ktoś niespełna rozumu (czyt. urzędnik z Brukseli) wykombinował, że skoro on jest durny, to inni ludzie też, i muszę każdego odwiedzającego poinformować, że każda przeglądarka używa ciasteczek, a jeśli zostawisz swój email w formularzu komentarza, to strona go zapisze. Ależ to niebywałe. Normalnie szok...

A wiesz, że jak napiszesz coś w komentarzu, to zostanie to opublikowane? No i pojawi się jako komentarz! No to Cię pewnie zaskoczyło. Dobrze, że takich mądrych urzędników mamy, bo bez tej informacji wcale byś o tym nie wiedział. Podobnie jak o tym, że jeśli zaznaczysz chęć informowania o nowych wpisach, to adres e-mail zostanie zapisany i dostaniesz na niego... informację o nowych wpisach. Zaskoczony?

Zainteresować Cię może jeszcze to: